(Na samym początku chcę wyjaśnić kilka elementów tej wypowiedzi.
Zdjęcie powyżej, nie jest tutaj umieszczone bez powodu, mam z nim kilka wspomnień..
Mój wpis będzie miał na celu, hmm, ułożenie moich myśli, rozterek. Jeżeli nie chcesz, po prostu nie czytaj :) )
Robiłam ostatnio porządki w pokoju i znalazłam rzecz, która jest dla mnie bardzo cenna.
Zwyczajny kapsel, pod którym pisze "Kocham Cię".... Pamiętam moment, w którym go dostałam. Popłakałam się wtedy jak dziecko, cudowne czasy.
Chciałabym poruszyć tutaj jedną kwestię. Do wszystkich koleżanek, które mnie w piątek obgadywały ~ wiecie dlaczego płakałam? Bo ja sobie po wakacjach nie poradzę. Wszyscy, których kocham, odeszli.. Z częścią zobaczę się za rok, a co z innymi? Pewnie domyślacie się o kogo chodzi.
Generalnie hmm, wracając do tematu: to wszystko jest tak zaplątane, że ja już nie wiem co myśleć.
Wszyscy powtarzają mi~"nie przejmuj się, będzie dobrze". W tym cały problem, że nie będzie...
Wiem, że chcieliście dobrze... W sumie kilka miesięcy temu, mogłam pomyśleć, a nie powoływać się na innych, którzy nie mieli racji. Tak, bystra Dominiczka :)
Nikt z Was nie wie co czuję, myślę, sądzę. Część z Was robi wszystko, żeby mnie zdenerwować. Uwierzcie, nie uda Wam się to... On jest dla mnie najważniejszy i nie chce go stracić, ale znam go i wiem, jakim uczuciem mnie darzy. To cholerne przywiązanie. Z jednej strony - żal, ból, cierpienie, z drugiej - radość, emocje, szczęście.
....Mam nadzieję, że nigdy o mnie nie zapomnisz....
Ja mam wszystko, co wydarzyło się od listopada 2012 r, zachowane w pamięci.
Najcudowniejszy ♥
Najwspanialszy ♥ Kochany ♥
http://teksty.org/edyta-bartosiewicz,ostatni,tekst-piosenki :(

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz