Śpieszmy się kochać....

Nie bez powodu taki tytuł. Tak jest i zgadzam się z tym.
Aby potwierdzić powyżej zapisaną tezę, mogę podać bardzo dużo argumentów.
Moja śp. prababcia, która zmarła kilka dni temu, była dla mnie strasznie ważna.
Pamiętam, że uwielbiałam z nią rozmawiać na różne tematy.
Była jedyną osobą, której ufałam w stu procentach. Ludzie, z którymi się koleguję wiedzą, że w szpitalu wylądowała nagle. Raptem 2 tygodnie temu, rozmawiałam z koleżanką o prababci, która trzymała się bardzo dobrze jak na swój wiek, bo przecież miała 94 lata. A tu taki szok... Trudno będzie mi się z tym pogodzić, ale cóż, człowiek jest strasznie kruchy, umrzeć musi każdy.
Jeśli chodzi o przyjaciół, to szczerze mówiąc, w tym momencie nie wiem, kogo mogę określić takim mianem. Ktoś jest, zaraz go nie ma. Tak samo jest w moim przypadku. Nie będę pisała, o kogo chodzi, ale niestety w ostatnim czasie straciłam jedną przyjaciółkę, którą kochałam ponad wszystko.
Nie wspomnę już o osobie, którą wszyscy doskonale znają, a ostatnimi czasy, wypisują na jej temat niesamowite herezje. Pomimo tego, że słowa nie są kierowane w moją stronę, mnie także dotykają. Nie będę się rozpisywać na ten temat, ale ja tego człowieka, bardzo kocham i chciałabym, żeby wrócił.
Samotność jest najgorszą rzeczą, jaka może być. Ja w tym momencie, czuję się pozostawiona sama sobie, pomimo tego, że wiem, że są wokół mnie osoby, którym jestem potrzebna.
______________________________________________________
Bardzo przepraszam za moją nieobecność, ale w ogóle nie miałam czasu. Postaram się to nadrobić.
A jako ciekawostkę, powiem wam, że te palce na zdjęciu, są to prawdziwe kończyny człowieka, który zmarł przed kilkoma miesiącami.
Moja śp. prababcia, która zmarła kilka dni temu, była dla mnie strasznie ważna.
Pamiętam, że uwielbiałam z nią rozmawiać na różne tematy.
Była jedyną osobą, której ufałam w stu procentach. Ludzie, z którymi się koleguję wiedzą, że w szpitalu wylądowała nagle. Raptem 2 tygodnie temu, rozmawiałam z koleżanką o prababci, która trzymała się bardzo dobrze jak na swój wiek, bo przecież miała 94 lata. A tu taki szok... Trudno będzie mi się z tym pogodzić, ale cóż, człowiek jest strasznie kruchy, umrzeć musi każdy.
Jeśli chodzi o przyjaciół, to szczerze mówiąc, w tym momencie nie wiem, kogo mogę określić takim mianem. Ktoś jest, zaraz go nie ma. Tak samo jest w moim przypadku. Nie będę pisała, o kogo chodzi, ale niestety w ostatnim czasie straciłam jedną przyjaciółkę, którą kochałam ponad wszystko.
Nie wspomnę już o osobie, którą wszyscy doskonale znają, a ostatnimi czasy, wypisują na jej temat niesamowite herezje. Pomimo tego, że słowa nie są kierowane w moją stronę, mnie także dotykają. Nie będę się rozpisywać na ten temat, ale ja tego człowieka, bardzo kocham i chciałabym, żeby wrócił.
Samotność jest najgorszą rzeczą, jaka może być. Ja w tym momencie, czuję się pozostawiona sama sobie, pomimo tego, że wiem, że są wokół mnie osoby, którym jestem potrzebna.
______________________________________________________
Bardzo przepraszam za moją nieobecność, ale w ogóle nie miałam czasu. Postaram się to nadrobić.
A jako ciekawostkę, powiem wam, że te palce na zdjęciu, są to prawdziwe kończyny człowieka, który zmarł przed kilkoma miesiącami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz