czwartek, 28 marca 2013


Zastanawiałam się ostatnio nad słowem "bezsilność" ... Co to tak właściwie jest i jak to wytłumaczyć, np małemu dziecku. Szczerze ? Nie umiem tego w żaden racjonalny sposób wyjaśnić. Moim zdaniem bezsilność jest wtedy, gdy pomimo chęci, nie jesteśmy w stanie sobie z czymś poradzić. Robimy wtedy wiele głupstw, których potem żałujemy. Przyczyn takiego stanu jest w cholerę dużo, więc nie będę ich tutaj wymieniać. Są ludzie, którzy mają tyle problemów, z którymi nie potrafią sobie poradzić, że popadają w nałogi tj alkoholizm, narkomania itd... Niektórzy okaleczają się, a inni popełniają samobójstwo. Czy można temu zapobiec? W pewnym sensie tak. Ale czy ludzie, są na tyle odpowiedzialni i wrażliwi, aby wziąć czyjś los w swoje ręce ? W XXI wieku liczy się opinia innych. "Przecież nie pomogę osobie, która tego potrzebuje, bo będą się ze mnie nabijać, szykanować, kpić" - żałosne, prawda ? Takich ludzi trzeba nauczyć, jakie są wartości w życiu. I to właśnie od nas, będzie zależała nasza przyszłość. Zastanówcie się nad tym, bo założę się, że wiele osób z Waszego otoczenia, takowej pomocy potrzebuje.

Jak powiedział Benedykt XVI

"Nie bądźcie obojętni wobec ludzkiego cierpienia"



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz