Ten wpis chciałabym w całości poświęcić Andżelice, która jest dla mnie jedną z najważniejszych osób w życiu. Z góry proszę, żeby nikt nie miał pretensji, że piszę akurat o niej, ale ja po prostu muszę, czuję taką potrzebę. Na początku chciałam jej bardzo serdecznie podziękować, za wszystko co dla mnie zrobiła. Mogłabym tutaj wymienić tego strasznie dużo, ale zachowam to dla siebie. W każdym razie, ona wie o mnie chyba wszystko. Moje słabości, wady, zalety. Andzia jest taką osobą, przy której nie można być smutnym. Pamiętam jak było mi w cholerę źle. Wystarczyło spotkanie z nią i od razu banan na twarzy. Wspaniałe uczucie. Jest to dziewczyna, przy której w 100% mogę być sobą. Powiem krótko. Jak się widzimy, zachowuję się jak naćpana, albo nienormalna. Może to brzmi, jakbym wyolbrzymiała, ale nie. Piszę tak jak jest. Ona od razu zorientuje się, kiedy będzie coś nie tak. Dopóki się jej nie wygadam, nie da mi spokoju. Jest szczera, kochająca, troskliwa, opiekuńcza, inteligentna, śliczna, ma cudowny charakter i wspaniałą osobowość. Nigdy nie zapomnę jej tego, co dla mnie zrobiła. Nie wiem, jak ja się odwdzięczę. Wiem jedno. Nie wyobrażam sobie życia bez niej i strasznie ją kocham.
Dziękuję ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz